JA MATKA

Pierwsza kąpiel

Pierwsza kąpiel to były niezłe emocje, zanim tata nalał wodę do wanny, przeczytał instruktarz w internecie. Punkt  19ta, włączyliśmy Pink Floyd- dla stworzenia relaksacyjnej atmosfery małej  Zu, teraz myślę że chodziło raczej o nas. Przez wiele następnych kąpieli robiliśmy dokładnie to samo, punkt 19, Pink Floyd aż w końcu ta płyta totalnie nam obrzydła i  nabraliśmy trochę luzu:) zwłaszcza że po zamknięciu drzwi łazienki mała Zu nie miała szans usłyszeć muzyki..


Co przygotowaliśmy w naszej łazience?
-oczywiście wanienka
-termometr do wody
-Oilatum do wody w wannie- używaliśmy tego zamiast mydła itp
-przewijak
-ręcznik,
-pielucha, Linomag do pupy, Leko- do przecierania pępka, patyczki do uszu( z ogranicznikiem), sól fizjologiczna do oczu i nosa oraz Frida- sprzęt zamiast niegdysiejszej gruszki, płatki bawełniane
-miseczka przegotowanej wody do przetarcia buzi
-body+śpioch i czapkaNoworodek wcale nie jest taki łatwy do umycia, istnieją miejsca do których ciężko się dostać,  takie maleństwo jest totalnie przykurczone – pod pachami, między fałdkami, za uszami,  pod kolanami, między paluszkami.

Dziś obywa się bez tych wszystkich ceregieli. Wystarczy woda ,mydło i ręcznik. I jeden rodzic:)

Poprzedni Next Post

You Might Also Like

Brak Komentarzy

Twój komentarz