Bez kategorii

Raz w roku robię tort

Tak, brzmi to trochę sentymentalnie, ale od kiedy pojawiła się mała Zu postanowiłam piec na jej urodziny tort.

Sama, mam takie wspomnienie z dzieciństwa, kiedy moja mama upiekła mi urodzinowe ciasto. Było krzywe niemiłosiernie, pełne dodatków z zachodniej granicy (o dziwnym smaku 😉 ), ale ten tort został w mojej pamięci. Krzywy i niedobry (przepraszam mamo 😉 ), ale wspominam go  do dziś.

 Tort Małej Zu to pomieszanie  zasłyszanych pomysłów plus własna inicjatywa.

Podstawą jest biszkopt, eh tu do perfekcji długa droga przede mna. Jednak główny pomysł tkwi w kremie, nie cierpię tłustych czekoladowych ciast. Chciałam  zrobić coś lekkiego i owocowego.

Tort Zu jest ciastem śmietankowo-malinowym.
Piekę biszkopt/bądź piecze babcia, wówczas całe przedsięwzięcie nabiera charakteru  wielopokoleniowego. Krem powstaje z ubitej  śmietanki 30-36% (z dodatkiem cukru pudru) oraz serka mascarpone ( oba składniki mieszam  razem łyżką)
 
Powstałą  masę dzielę na dwie części. Jedną odkładam, drugą łączę z dobrej jakości dżemem malinowym.
Przecięty na dwie części biszkopt nasączam mocną herbatą i przekładam kremem z malinami.
Całość przykrywam pozostałą resztą kremu, tak aby ciasto z każdej strony było białe.
Na górze układam mrożone maliny, jedna przy drugiej.

Poprzedni Next Post

You Might Also Like

1 Komentarz

  • Odpowiedź Tort urodzinowy dla dziecka AKTUALIZACJA | Jestem mama 22 kwietnia 2016 at 14:05

    […] wpadłam na dyskusję na temat przepisów na torty. Oczywiście pochwaliłam się moim wynalazkiem O TU,  który wymyśliłam na pierwsze urodziny Zu. Potem jeszcze kilka razy robiłam- w tym roku […]

  • Twój komentarz