Bez kategorii

Pierwsza noc bez butli!

Tak, tak w koncu ( wiem ze jest i tak pozno) udalo nam sie odstawic nocne jedzenie.
Wczoraj mialam rozmowe z moja bardzo dobra kolezanka Ania, a propos nocnego karmienia i prochnicy butelkowej. Jakos mnie zmobilizowala do dzialania. Tu i teraz.
Mala Zu dopominala sie w o 2 w nocy o butle, dostala wode, bylo rozpaczliwe wolanie AMAM, ale nie poddalam sie.
Mysle ze jeszcze 2 noce beda trudniejsze.ale potem  gorki!!!
moze w koncu zacznie przesypiac cale noce?
pelna optymizmu koncze ten wpis:)

Poprzedni Next Post

You Might Also Like

Brak Komentarzy

Twój komentarz