ROZMAWIAMY SOBIE

Nasze spory

Mała Zu chodzi za mną cały dzień i
mówi:

-Mamooo, a wiesz, że….( i tu wymyśla
na bieżąco pytanie).
Kiedy po raz, nie wiem, który tego
dnia słyszę znowu:
-Mamo, a wiesz co….-czuję, że nerw
mi się napina i mam dość. Potrzebuję chwili ciszy!!
Mówię w złości:
-Co Zuzia??
Na co moja mądra córka mówi:
-Mamo, nie mówi się “CO”.
Poprawiam się:
 -Zuziu słucham???? -jestem nieźle
zezłoszczona, co słychać oczywiście.
-Mamo, jesteś niemiła. Robisz mi
przykrość mówiąc do mnie takim tonem…
Nie będę dodawać, że wykorzystuje
dokładnie “moje teksty” ;).
Poprzedni Next Post

You Might Also Like

Brak Komentarzy

Twój komentarz