JA MATKA

Mańkut. Czy ktoś jeszcze tak mówi??

Jestem w naszym okolicznym warzywniaku. Obok stoi młoda matka z córką.
Dziewczynka jest w wieku podobnym do Małej Zu. Matka jest wyraźnie poirytowana (rozumiem, sama często tak mam). Słucham co mówi (nie da się inaczej 😉 ).

-Zostaw już te ogórki! (mała nakłada ogórki kiszone do torebki). Zostaw je! Nie umiesz nakładać!  Co ty nakładać nie umiesz?! i lewą ręką? LEWĄ RĘKĄ? CO TY, JAK JAKIŚ MAŃKUT!!!

Wszystko to  powiedziała takim tonem, jakby była to naprawdę NAJGORSZA rzecz na świecie.

Powiem szczerze, że trochę mnie zatkało. Wydawało mi się, że słowo „mańkut” już nie funkcjonuje.  Nie mówiąc o tonie wypowiedzi. Wymownie zaczęłam się na nią gapić, zignorowała mnie koncertowo. Zabrakło mi odwagi na jakąś werbalną, sensowną odpowiedz.

Przeszłam tylko ostentacyjnie obok, trzymając dwa jabłka w LEWEJ ręce.
Tak, poczułam się osobiście urażona.

To w sumie śmieszne, że przejmuje się takimi głupotami ;).

Poprzedni Next Post

You Might Also Like

Brak Komentarzy

Twój komentarz