PODRÓŻE

Mala Zu na wczasach

Od kilku dni wylegujemy sie rodzinnie na tureckich plazach. Niektorzy znajomi mieli rozne obiekcje,  ze klatwa sultana (faraona itp) dopada turystow, ze za goraco i w ogole.
Na razie mamy sie swietnie, mala Zu je wszystko co tu nam oferuja, oczywiscie jakos sensownie staram sie komponowac posilki, nie ma problemow zdrowotnych zadnych- aby tak zostalo!!Oprocz tego 2 dni od przyjazdu odnieslismy pierwszy kolosalny sukces o ktorym napisze w drugim poscie bo jest zbyt wazny.

Gada,gada, gada:
dziewczynka to cinka
osiol to osiola
dziekuje to kuje
kamien (dzieki babci B.)
jest tez puszka, Majka, piwko.

Goraco jest, ale w te najgorsze godziny, jestesmy w cieniu, smaruje ja tez z 4 razy kremem od stop do glow( kolezanka, ktora zna sie na kremach powiedziala ze najlepsze kemy to te apteczne, my uzywamy nivea 30tke, apteczna 30tke i kolastyne 50tke).
Oprocz tego kapelusz i bawelniana koszulka z dlugim rekawem.
Jak na razie wszystko daje rade:).

Poprzedni Next Post

You Might Also Like

1 Komentarz

  • Odpowiedź kasia-waw 6 września 2011 at 13:44

    ale fajnie, bardzo sie ciesze, ze u was wszystko dobrze! co do kremow to chetnie skorzystam z rady i na wyjazd kupie kilka w aptece

  • Twój komentarz