MAŁA ZU I SZTUKA

Kalendarz adwentowy

Wiem, to teraz chodliwy temat :). U nas w domu nigdy nie było takiej tradycji. Jednak rok temu postanowiłam spróbować sama go zrobić. Ciekawa byłam jak Małej Zu się spodoba. W tym roku była to pełna współpraca z której jestem nieźle dumna.
 Wyszło jak wyszło, ale te niedoskonałości są EKSTRA :), za to uwielbiam nasze dzieło :). Nie wspominając, że miałyśmy naprawdę miły wieczór razem.

Zasady kalendarza są takie same jak rok temu, codziennie niespodzianka. Staram się, żeby słodycze były ostatecznością, tzn. będą tam  też np. spotkanie z koleżankami, kartki do kolorowania, akcesoria do włosów, robienie ciastek razem itd. Czy wytrwamy do 24 grudnia? Zobaczymy, na razie jest całkiem wesoło, ale o tym w następnym poście..

Poprzedni Next Post

You Might Also Like

Brak Komentarzy

Twój komentarz