Bez kategorii

Jak rozmawiać z dziećmi na trudne tematy?

Od dłuższego czasu o tym myślę.

Jak rozmawiać z dziećmi na poważne tematy? Ile im mówić?

Wydaje mi się, że trzeba mówić wszystko.
Jakąś chwilę temu  musiałam  poważnie zająć się  swoim zdrowiem.
 Przed pójściem do szpitala wzięłam Małą Zu na rozmowę. Powiedziałam, że będę miała zabieg/operację, ale wrócę szybko. Mogę po powrocie źle się czuć, być bez sił. Mogę nie dać rady kłaść jej spać i czytać bajki na dobranoc. Przez kilka dni będę miała problemy z głosem, więc ustaliłyśmy sobie dwa ważne znaki, które możemy pokazywać rękoma: znak STOP ( 😉 ) i znak KOCHAM CIĘ

Mała Zu dzień przed moim pójściem do szpitala powiedziała mi wieczorem „Mamo, martwię się o ciebie”. Bardzo mnie tym rozczuliła.

Wiem, że trochę ją przestraszyłam, jednak wydaje mi się, że lepiej wytłumaczyć sytuację dziecku niż udawać, że nic się nie dzieje.

Mam takie wspomnienie z dzieciństwa, kiedy moja mama przebija sobie
stopę ogromnym gwoździem. Pamiętam, jak wyszłyśmy z przychodni.  Mama
kuśtykała  przede mną, a ja szłam za nią z jej butem w dłoni.
Pamiętam
jaka byłam przestraszona, wiedziałam, że dzieje się coś złego,  nie
wiedziałam jednak co dokładnie. Bardzo się bałam.

Tata Małej Zu uważa jednak, że lepiej nie mówić wszystkiego, lepiej izolować dziecko od trudnych tematów, bo nie da się dziecka „przygotować”.

Pamiętam  jednak dobrze swój strach o moją mamę, poczucie zagubienia i niepokoju. Nikt ze mną nie rozmawiał, nie tłumaczył co się dzieje w myśl zasady „izolowania”.

Co myślicie na ten temat?

P.S: Ku jasności jestem za mówieniem dziecku wszystkiego w sytuacji, która go bezpośrednio dotyka. Myślę tu o moim poście na temat bajki „Sekrety morza” – w tej kwestii nic się nie zmieniło 😉

Poprzedni Next Post

You Might Also Like

Brak Komentarzy

Twój komentarz