Browsing Category

MAŁA ZU I SZTUKA

MAŁA ZU I SZTUKA

Mała Zu i poezja

„Była sobie raz Pufina,
niezła była z niej gadzina.
W nocy gryzła ciągle kraty,
bo wyjść chciała ze swej chaty.

Czyścioch był z niej niebywały,
ciągle myła swoje gały.
Paznokietki i futerko poleruje
jak sreberko”

Wiersz autorstwa Małej Zu, przy dużej pomocy Taty 😉

MAŁA ZU I SZTUKA

Kalendarz adwentowy

Wiem, to teraz chodliwy temat :). U nas w domu nigdy nie było takiej tradycji. Jednak rok temu postanowiłam spróbować sama go zrobić. Ciekawa byłam jak Małej Zu się spodoba. W tym roku była to pełna współpraca z której jestem nieźle dumna.
 Wyszło jak wyszło, ale te niedoskonałości są EKSTRA :), za to uwielbiam nasze dzieło :). Nie wspominając, że miałyśmy naprawdę miły wieczór razem.

Zasady kalendarza są takie same jak rok temu, codziennie niespodzianka. Staram się, żeby słodycze były ostatecznością, tzn. będą tam  też np. spotkanie z koleżankami, kartki do kolorowania, akcesoria do włosów, robienie ciastek razem itd. Czy wytrwamy do 24 grudnia? Zobaczymy, na razie jest całkiem wesoło, ale o tym w następnym poście..

MAŁA ZU I SZTUKA

Lipiec u Małej Zu

Cisza na blogu trwa, trochę weny brak :/. Czekam, aż wróci.

A tymczasem Mała Zu zamienia się w dzikiego człowieka i pozdrawia znad morza :)